W 2010 roku rzuciłem swoją stałą pracę, aby zająć się pracą w 100% jako freelancer. W tamtym czasie byłem typowym programistą PHP/MySQL i nie interesował mnie zbytnio WordPress. Jednym z moich pierwszych zleceń jako freelancera było zbudowanie małej strony eCommerce. Pracowałem już nad projektami, które śledziły dane sesji i inne tymczasowe informacje, więc czułem się dość pewnie, że poradzę sobie ze stworzeniem strony eCommerce. Wszystko, czego musiałem się nauczyć, to komunikacja z procesorem płatności. Jak trudne to mogło być?
Tydzień później wiedziałem, jak trudne to może być. Wybrałem Authorize.net jako mojego procesora płatności i po przeczytaniu mnóstwa, mnóstwa i JESZCZE WIĘCEJ dokumentacji i rozmowach z ludźmi, którzy wiedzieli, jak pracować z Authorize.net, szybko zdałem sobie sprawę, że przerosło to moje możliwości. Wtedy zacząłem rozglądać się za innymi opcjami.
Miałem wystarczająco dużo doświadczenia z Drupalem, aby wiedzieć, że nie chcę tam wracać, ale znałem ludzi, którzy pracowali z WordPressem i polecali go.
Rozejrzałem się i większość rozwiązań eCommerce, które znalazłem dla WordPressa, była wbudowana w motywy. Nawet jako nowy deweloper WordPress wiedziałem, że zobowiązanie mojego sklepu do jednego motywu na zawsze jest złym pomysłem. Jedynym naprawdę obiecującym pluginem był WP eCommerce.
Najlepszy w tamtym czasie
Plugin był darmowy z płatnymi dodatkami. Uwielbiałem to i jest to doskonały, żywotny model, używany do dziś.
Zainstalowałem plugin i dodałem kilka produktów. Wszystko wydawało się w porządku, a interfejs użytkownika miał sens, więc przekazałem go klientowi do wprowadzenia produktów. Po zaledwie kilku godzinach dostałem telefon. Produkty traciły szczegóły, nie można ich było ponownie uporządkować, ustawień nie można było zapisać, lista była długa i długa.
Biorąc pod uwagę, że plugin miał komercyjne wsparcie, zacząłem go szukać. To, co znalazłem, wprawiło mnie w zakłopotanie. Jedynym sposobem na uzyskanie dostępu do płatnego wsparcia było kupienie Gold Plugin. Miał mnóstwo funkcji; żadna z nich nie była mi potrzebna. Zapytałem, czy mogę po prostu zapłacić za wsparcie, a odpowiedź brzmiała: nie.
W porządku, kupiłem plugin, zainstalowałem go i zadałem moje pytania.
Od złego do gorszego
Nic się nie działo. Minął tydzień. Potem kolejny tydzień. Zapytałem ponownie, czy szukam wsparcia we właściwym miejscu, ale nie dostałem odpowiedzi.
Wsparcie nic nie dawało, więc postanowiłem sam przyjrzeć się kodowi. Nigdy wcześniej ani później nie widziałem gorszego kodu. Byłem przerażony. Nie dało się tego naprawić. Zanim naprawiłbym wszystko, co było nie tak z tym pluginem, stworzyłbym zupełnie nowy plugin.
Wiedziałem, że jestem w dołku. W tamtym czasie powiedziałem klientowi, że nie ma dobrego sposobu, aby to zrobić z WordPressem. To spowodowało, że rozwinąłem silną niechęć do eCommerce i przez lata unikałem wszystkich projektów z nim związanych.
Idąc naprzód
Potem jakiś czas temu usłyszałem, że WooThemes forknęło coś o nazwie JigoShop i stworzyło WooCommerce. Nigdy o żadnym z nich nie słyszałem, ale bardzo mnie ucieszyło, że ktoś coś robi.
Potem przeczytałem, że mój przyjaciel tworzył wtyczki dla WP eCommerce. Jest on bardzo szanowanym deweloperem w społeczności. Zapytałem go o to prywatnie i wspomniałem, że to było NAJGORSZE. Powiedział: „Co? Nie! WP eCommerce jest niesamowite!”
Wtedy miałem prawdziwy dylemat. Nie można po prostu powiedzieć „Nie, mylisz się” temu deweloperowi. Byłem skłonny zaakceptować, że być może wszystko naprawili, ale nadal w ogóle nie chciałem pracować z eCommerce.
Wreszcie zrobione jak należy
Nie zamierzam wymieniać każdej wtyczki eCommerce, która pojawiła się w ciągu ostatnich kilku lat, ale stało się oczywiste, że wiele osób traktuje to poważnie. Pippin stworzył Easy Digital Downloads. WooCommerce stał się potęgą. WP eCommerce naprawdę odwróciło losy i jest teraz solidną ofertą. Biorąc pod uwagę te wspaniałe opcje, byłem zaskoczony, że iThemes wypuściło Exchange, ale ono również wydaje się zyskiwać na popularności, prawdopodobnie dlatego, że jest dobrze napisane i ma doskonałe wsparcie.
W końcu zbudowałem kilka sklepów, zrecenzowałem kilka wtyczek i muszę powiedzieć, że różnica między teraz a 5 lat temu jest naprawdę niesamowita. Nie tylko możemy faktycznie prowadzić prawdziwe eCommerce w dzisiejszych czasach, ale moc i elastyczność dostępnych opcji po prostu eksploduje.
Obecnie mamy:
- nie tylko PayPal, nie tylko kilka, ale dziesiątki bramek płatniczych
- prawie wszystkie popularne opcje wysyłki
- spójne, wysokiej jakości wsparcie od deweloperów
- ciągle rozwijający się ekosystem dodatków
To nie pochodzi od jednego dostawcy, ale od WSZYSTKICH.
Dziękuję
Tym, którzy tak ciężko pracowali przez ostatnie 5 lat, oddaję hołd. Tym, którzy odmienili WP eCommerce, jestem pod wrażeniem. Naprawienie czegoś tak wielkiego jest niesamowite. Nie znam wszystkich zaangażowanych w każdy projekt, ale wielkie podziękowania dla zespołu WooCommerce, zespołu iThemes Exchange, zespołu WP eCommerce i zespołu Easy Digital Downloads.
WordPress zmienia oblicze sieci, a eCommerce jest jego ogromną częścią. Czuję, że robimy to dobrze i jestem podekscytowany przyszłością eCommerce w WordPress.




